Pomimo przypadającego w piątek dnia handlowego na rynku w Grzmiącej pojawiło się dziś tylko dwóch wystawców.
W ubiegłym roku do użytku oddano nowy skwer przy ulicy Bobolickiej, gdzie ustawiono wiaty i przygotowano miejsca do handlu. - No ładnie to wygląda - przyznają pytani przez nas mieszkańcy Grzmiącej. Mimo to targ świeci pustkami, brakuje zarówno sprzedających, jak i kupujących.
- W sezonie owocowo-warzywnicznym handlujący pojawiali się tam cyklicznie - przekonuje wójt gminy Grzmiąca Patryk Makowski, który przypuszcza, że niewielkie zainteresowanie w pozostałym okresie wynika z rozbieżności między oferowanym towarem a oczekiwaniami potencjalnych klientów. - To, że się pojawiają handlarze, nie oznacza, że ich towar znajdzie swojego nabywcę - stwierdza.
Dni handlowe na rynku w Grzmiącej to poniedziałek i czwartek.
Targowisko ma służyć również jako miejsce wypoczynku, czy do organizacji wydarzeń okolicznościowych.
Patryk Żak/zas