Podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów. Usłyszał trzy zarzuty: zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem i zbezczeszczenia zwłok, próby wymuszenia okupu oraz fałszywego zawiadomienia o przestępstwie.
Jak ustalili policjanci i prokuratura, po zabójstwie 19-latek miał wykorzystać telefon należący do ofiary i wysłać do jego matki wiadomość z żądaniem 100 tysięcy złotych za rzekome uwolnienie syna.
Później miał również zgłosić się na policję i złożyć fałszywe zawiadomienie, próbując skierować podejrzenia na zamordowanego mężczyznę.
Po obserwacji psychiatrycznej biegli ustalili, że Alan G był poczytalny w chwili popełnienia morderstwa. Jak wynika z opinii, podejrzany nie cierpi na chorobę psychiczną oraz nie jest upośledzony umysłowo. Stwierdzono u niego natomiast mieszane zaburzenia osobowości ze splotem m.in. cech narcystycznych.
Alan G obecnie przebywa w areszcie. Za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem grozi mu do dożywotniego pozbawienia wolności.
pd/mt