fot. GDDKiA/Mateusz Grzeszczuk

Prace przy budowie drogi ekspresowej S10 między Szczecinem a Wałczem nabierają tempa. Roboty prowadzone są na wszystkich siedmiu odcinkach. Drogowcy zapowiadają, że zakończą się w 2028 roku.

Wszystkie odcinki ekspresówki mają łącznie ponad 100 km długość, z czego 96 km, od Stargardu do Wałcza, to najdłuższy plac budowy w Polsce. Prowadzone są tam zarówno roboty drogowe, jak i mostowe.

„Rośnie” estakada na północ od Wapnicy na odcinku Suchań-Recz, czyli najdłuższy obiekt na całej budowanej S10 Szczecin-Wałcz. Mierzy ona 382 m długości, będzie miała osiem przęseł i zapewni również możliwość migracji zwierząt.

Na odcinku Cybowo-Łowicz Wałecki zamontowano już konstrukcje prefabrykowane części górnych przejść dla zwierząt. Realizowane są też pierwsze fragmenty podbudów z kruszywa.

Nowa S10 powstaje w sąsiedztwie istniejącej DK10, dzięki czemu ograniczono wykorzystanie dróg lokalnych na potrzeby budowy. W wielu miejscach powstały też już drogi technologiczne.

Jednak kierowcy jadący tą trasą muszą się liczyć z utrudnieniami. Obecnie największe są na odcinku Szczecin Kijewo-Szczecin Zdunowo, gdzie przebudowywany jest mocno obciążony ruchem fragment DK10.

Na odcinkach od Stargardu do Wałcza w wielu miejscach są zjazdy i wyjazdy z placu budowy, a to oznacza ruch pojazdów budowy.

Utrudnień można spodziewać się w najbliższym czasie też między Reczem i Cybowem, gdyż większość tego odcinka przebiega przy obecnej DK10. Przed Cybowem ruch został przekierowany pod wykonaną już konstrukcję przejścia dla zwierząt. Utrudnienia napotkamy też na wschód od Łowicza Wałeckiego, między Mirosławcem i Piecnikiem oraz na włączeniu w obecną obwodnicę Wałcza.

Zgodnie z planem wszystkie realizowane odcinki S10 między Szczecinem a Wałczem zostaną ukończone do końca 2028 roku.

GDDKiA/zas