Uroczysta msza święta w katedrze, przemówienia i złożenie kwiatów przed pomnikiem świętego Jana Pawła II - tak przebiegały w Koszalinie uroczystości z okazji 46. rocznicy podpisania porozumień sierpniowych.
Władysław Etc, były przewodniczący Zarządu Regionu Pobrzeże NSZZ „Solidarność” tak wspomina tamte wydarzenia: - Euforia. Nie spodziewaliśmy się tego. Osobiście byłem w Gdańsku. Dzisiaj za bardzo się różnimy. Wówczas tego nie było. Było jedno: wygrać tę sprawę dla Związku. Nie interesowało nas, skąd jesteśmy.
Paweł Michalak, pierwszy przewodniczący Zarządu Regionu Pobrzeże NSZZ „Solidarność” przypomniał, że do protestów dochodziło w wielu koszalińskich zakładach pracy. - Pierwsze strajki były w miejskiej komunikacji. Była euforia z podpisanych porozumień, ale najważniejsze było to, co stało się później - powstanie dziesięciomilionowego ruchu społecznego, który zapoczątkował skuteczną zmianę systemu władzy w Polsce. Myślę, że to, co wydarzyło się później w Europie i na świecie, swój początek brało właśnie z tego dziesięciomilionowego ruchu „Solidarności”.
Obecny przewodniczący Zarządu Regionu Pobrzeże NSZZ „Solidarność” Wiesław Królikowski dodał, że związek wciąż jest liczny i ma potencjał do mobilizacji.
- „Solidarność” swoją liczebność cały czas utrzymuje na poziomie, który można określić jako „siłę szybkiego reagowania na sprawy pracownicze”. Nie ulega żadnej wątpliwości, że gdyby w Polsce ponownie pojawił się problem z demokracją, „Solidarność” jest w stanie natychmiast ogłosić stan mobilizacji dla wszystkich Polaków. Myślę, że podobna odezwa, jaka miała miejsce w 1980 roku, mogłaby nastąpić także w czasach współczesnych - zaznaczył.
46 lat temu w Stoczni Gdańskiej podpisano porozumienie między Komisją Rządową a Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym, reprezentującym ponad 700 zakładów z całej Polski. Delegacja rządowa zgodziła się m.in. na utworzenie nowych, niezależnych i samorządnych związków zawodowych, prawo do strajku czy budowę pomnika ofiar Grudnia 1970.
Porozumienie, które podpisali Lech Wałęsa i wicepremier Mieczysław Jagielski, doprowadziło później do powstania NSZZ „Solidarność”.
Radosław Zmudziński/red.