Piła po raz kolejny wsparła finansowo rodzinne ogrody działkowe. W tym roku miasto przeznaczyło na ten cel 110 tys. zł. Po 10 tys. zł otrzymało 11 ogrodów działkowych.
Jak podkreśla prezydent Piły Beata Dudzińska, samorząd od lat wspiera działkowców, a wysokość przekazywanych środków systematycznie rośnie.
- Każdego roku staramy się zwiększać to wsparcie. Pieniądze służą choćby nowym ogrodzeniom, rozwojowi świetlic, monitoringowi czy nowym instalacjom. Naprawdę służą rozwojowi wszystkich działkowców - powiedziała.
W Pile działa 22 rodzinnych ogrodów działkowych. Miejskie dofinansowanie co roku trafia do połowy z nich. Poszczególne ogrody otrzymują wsparcie naprzemiennie, co drugi rok. Środki są przeznaczane przede wszystkim na rozwój i modernizację infrastruktury, ale także bieżące funkcjonowanie ogrodów oraz organizację życia społecznego działkowców.
Marian Praczyk, prezes Okręgowego Zarządu Polskiego Związku Działkowców w Pile przyznaje, że koszty utrzymania ogrodów są coraz wyższe, ale zainteresowanie działkami nie słabnie. Coraz częściej interesują się nimi także młodzi mieszkańcy.
- Chętnych na działki jest sporo i dużo młodych ludzi się nimi interesuje. Mogą tam robić to, czego nie mogą w blokowisku. Infrastruktura ogrodowa i spokój, jaki oferują ogrody działkowe pozwalają czuć się swobodnie także dzieciom - tłumaczył.
Przemysław Grabiński/zn