Mieszkańcy poinformowali, że droga, którą mają obecnie do dyspozycji, jest w złym stanie i nie została odpowiednio przygotowana na warunki zimowe: - Ta droga jest wąska, jest tam dosyć stromy podjazd. Chodzi nam o kwestie bezpieczeństwa, np. kiedy pojawi się na niej pojazd straży pożarnej czy inne służby, problem będzie na pewno. Szczególnie w okresie jesienno-zimowym.
Wójt gminy Szczecinek Ryszard Jasionas podkreślił, że barierki zostały ustawione na działce należącej do miasta Szczecinek, a decyzja o ich postawieniu nie była konsultowana z przedstawicielami samorządu gminy: - Postawione one zostały od strony miasta, na działce miejskiej. Nie było żadnych uzgodnień dotyczących postawienia tam barier. Wydaje mi się, że samorząd powinien służyć mieszkańcom nie tylko swojej gminy, ale sąsiadom też.
Burmistrz Szczecinka Jerzy Hardie Douglas podkreślił, że barierki zostały ustawione zgodnie z prawem, jednak wizja lokalna wykazała, że takie rozwiązanie było pozbawione sensu, dlatego rekomendowane będzie ich usunięcie: - Przyczyną bezpośrednią było rozjeżdżanie przez ciężki sprzęt naszej drogi gminnej w momencie, kiedy z organizacji ruchu nie wynikało w żaden sposób, że jest tutaj ciągłość drogi między drogą gminną wiejską, a drogą gminną należącą do Szczecinka. Jest to dość rozbudowany sztuczny problem, raczej będę rekomendował usunięcie tych barierek i umożliwienie ludziom mieszkającym parę metrów dalej, na terenie gminy wiejskiej, aby mogli korzystać z naszej infrastruktury.
Mieszkańcy Marcelina skierowali także pismo do Urzędu Miasta Szczecinek z prośbą o usunięcie ustawionych barierek.
Patryk Żak/aj