Temperatura wody w Bałtyku na wysokości Kołobrzegu przekroczyła 24 stopnie Celsjusza. Tak ciepłe morze przyciąga na plaże tłumy turystów, którzy nie kryją zaskoczenia warunkami przypominającymi bardziej południe Europy niż polskie wybrzeże.
- Co roku woda jest zimna, ale w tym sezonie wydaje się wyjątkowo ciepła. Zwiedziliśmy już Grecję, Turcję i Chorwację, ale Bałtyk jest niepowtarzalny. Woda jest przyjemna, czyściutka, choć liczba ludzi na plaży naprawdę zaskakuje - mówili wypoczywający w Kołobrzegu.
Jak podkreśla kierownik kołobrzeskich plaż Stanisław Malepszak, wysokie temperatury wody utrzymują się zwykle przez dwa-trzy dni, jednak z roku na rok takich okresów jest coraz więcej.
- W tym roku temperatury są bardzo wysokie. Maksymalnie woda osiąga około 24 stopni, a średnio ma około 20 stopni. Kiedy jest flauta i mamy szerokie plaże, ktoś mógłby pomyśleć, że jesteśmy w zupełnie innym kraju - powiedział Stanisław Malepszak.
W tym sezonie średnia temperatura wody w Kołobrzegu wynosi około 20 stopni Celsjusza, a najwyższy odczyt zanotowany w lipcu osiągnął 24,3 stopnia.
Według obserwacji osób związanych z kołobrzeskimi plażami, od kilku lat Bałtyk staje się coraz cieplejszy. Wskazują oni również, że na lokalną temperaturę wody mogą wpływać progi kamienne, znajdujące się w pasie kołobrzeskich kąpielisk, które sprzyjają jej nagrzewaniu.
Jarosław Banaś/aś