Jednak fontanny nie są przeznaczone do kąpieli. Woda, z której korzystają te urządzenia, nie jest objęta kontrolą sanepidu i nie musi spełniać norm sanitarnych obowiązujących kąpieliska.
Pełniąca obowiązki Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Koszalinie Anna Horowska-Staszek podkreśla, że szukanie ochłody w tym miejscu, to bardzo zły pomysł.
- W tym przypadku mamy do czynienia z obiegiem zamkniętym wody, która jest narażona na różne zagrożenia ze strony środowiska, np. zanieczyszczenia mikrobiologiczne - mówi Anna Horowska-Staszek. W wysokiej temperaturze drobnoustroje mogą się namnażać i wywołać, szczególnie u dzieci, które mają jeszcze nie w pełni wykształconą odporność, szereg schorzeń wirusowych i bakteriologicznych.
Natomiast zdania mieszkańców na ten temat są podzielone. - Jest to niehigieniczne - słyszymy od tych, którzy przekonują, że kąpiel w miejskich fontannach to ryzyko dla zdrowia i zdecydowanie nie powinno się na nią pozwalać, a nawet wprowadzić surowy zakaz.
- Jak jest upał, to można się trochę pochlapać - uważają drudzy.
Monika Kwaśniewska/zas