fot. KMP w Koszalinie
Niebezpieczną jazdę ulicami Koszalina przerwali policjanci drogówki. Kierowca Toyoty, który miał widoczne uszkodzenia samochodu, został zatrzymany do kontroli. Okazało się, że 60-latek był kompletnie pijany - miał trzy promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w Koszalinie przy ulicy Traugutta. Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali kierowcę Toyoty, która miała widoczne uszkodzenia. Jak się okazało, 60-latek wcześniej miał uszkodzić kilka zaparkowanych i poruszających się samochodów, a następnie odjechać z miejsca zdarzenia.

Policjanci zauważyli pojazd, który miał widoczne uszkodzenia i natychmiast podjęli interwencję - przekazała starszy aspirant Izabela Sreberska z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie.

W trakcie kontroli do dyżurnego koszalińskiej komendy zaczęły wpływać zgłoszenia od świadków. Wynikało z nich, że kierujący tą samą Toyotą wcześniej uszkodził kilka pojazdów, po czym kontynuował jazdę.

Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał trzy promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Kierowca został zatrzymany, a policjanci zatrzymali mu uprawnienia do kierowania pojazdami.

Mężczyzna odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości - poinformowała Izabela Sreberska.

Funkcjonariusze wyjaśniają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia oraz ustalają dokładną liczbę uszkodzonych pojazdów.

Marcelina Marciniak/aś

Posłuchaj

st. asp. Izabela Sreberska z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie