Obiekt od lat niszczeje i nie jest dostępny dla pasażerów. Na dworcu nie ma poczekalni, przy jednym z peronów stoją jedynie przenośne toalety. Mieszkańcy Wałcza przyznają, że dworzec zamiast być wizytówką miasta, „straszy” wyglądem: - Fatalnie to wygląda. Budynek jest ładny, ale jego stan jest fatalny. Jak jest brzydka pogoda, to siedzi się na dworze, marznie i moknie. Toalety też nie ma. Są jakieś przenośne, ja bym tego toaletą nie nazwała. Wielki żal, że taki kawał historii, tak piękny budynek, niszczeje.
Agnieszka Jurewicz ze spółki PKP S.A. powiedziała Polskiemu Radiu Koszalin, że po planowanej modernizacji wałecki dworzec ma stać się nowoczesnym i przyjaznym pasażerom miejscem, zachowując jednocześnie swój historyczny charakter: - Na parterze będzie poczekalnia, ławki, urządzenia systemu informacji pasażerskiej, toalety dostosowane do potrzeb osób o ograniczonej mobilności i powierzchnie przeznaczone na wynajem. W ramach prac remontowych zaplanowano m.in. wymianę zniszczonych elementów więźby dachowej, ocieplenie dachu, montaż nowej stolarki okiennej i drzwiowej, renowację elewacji oraz wymianę wszystkich instalacji.
Polskie Koleje Państwowe prowadzą już także rozmowy z potencjalnymi najemcami powierzchni na wałeckim dworcu, między innymi z urzędem miasta. Burmistrz Wałcza Maciej Żebrowski zapowiada, że po remoncie część budynku może zostać przeznaczona na potrzeby wałeckiego muzeum. - Rozmawiamy o formie współpracy z Muzeum Ziemi Wałeckiej i udostępnieniu części magazynowej na wystawy. Strefa przesiadkowa, strefa poczekalni będzie w standardzie europejskim, jaki powinien być już od wielu lat. Obecnie dworzec nie jest wizytówką naszego miasta, ale na pewno musi nią się stać - dodał.
Po zakończeniu prac projektowych zostanie ogłoszony przetarg, który ma wyłonić wykonawcę robót budowlanych. Modernizacja dworca powinna rozpocząć się w drugiej połowie przyszłegoroku. Inwestycja będzie prowadzona pod nadzorem konserwatora zabytków.
Przemysław Grabiński/aj