Stary polonez, kilka tysięcy kilometrów i jedno ambitne wyzwanie. Andrzej Liśniewski, nauczyciel Zespołu Szkół nr 10 w Koszalinie rozpoczął samotną wyprawę dookoła Morza Bałtyckiego.
Trasa wyprawy prowadzi przez Niemcy, Danię, Norwegię, Finlandię, Estonię, Łotwę i Litwę. W planach są również wizyty w miastach partnerskich Koszalina. Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, Andrzej Liśniewski wróci do Polski za około 15 dni.
To nie pierwsza nietypowa podróż koszalińskiego nauczyciela. Trzy lata temu podobną trasę pokonał kultowym Fiatem 126p. Tym razem postawił na poloneza, licząc się z tym, że podróż może przynieść wiele nieprzewidzianych wyzwań.
- Chcę przeżyć coś, co zostanie ze mną na długie lata. Taka wyprawa to motoryzacyjny survival. Trasy nie da się dokładnie zaplanować, wiele zależy od warunków na drodze, a także od samochodu. Ma 37 lat, więc wiele można mu wybaczyć. Mam nadzieję, że zajedziemy jak najdalej bez większych problemów - mówi Andrzej Liśniewski.
Bohaterem wyprawy jest Polonez Truck, który od ponad trzech dekad służy uczniom koszalińskiej „Samochodówki”. Jak podkreśla nauczyciel Jarosław Kalwasiński, pojazd trafił do szkoły prosto z fabryki i od początku jest związany z placówką.
- Przed wyjazdem staraliśmy się go w miarę przygotować mechanicznie. Mamy duży zapas części i materiałów eksploatacyjnych. To prosta konstrukcja, więc nawet jeśli coś się wydarzy, jest duża szansa, że uda się usunąć usterkę na miejscu - dodaje.
Przebieg wyprawy będzie można śledzić na profilu facebookowym Zespołu Szkół nr 10 w Koszalinie.
Monika Kwaśniewska/zn