Na jeziorze Bytyń Wielki w powiecie wałeckim trwają 35. Regaty Armatorskiego Klubu Żeglarskiego '90 z Wałcza.
Uczestnicy regat podkreślili, że rywalizacja jest ważna, ale ponad to liczy się spotkanie z innymi żeglarzami i czas spędzony na wodzie. - Trzeba mieć umiejętności, by sobie poradzić na trasie. Najtrudniejszy jest start. To bardzo miło spędzony czas, na łonie natury i wśród znajomych - dodali.
Prezes AKŻ-tu '90 Barbara Radkiewicz powiedziała Polskiemu Radiu Koszalin, że Bytyń jest wyjątkowy nie tylko dla żeglarzy z regionu: - Mamy dwadzieścia załóg. Jesteśmy ewenementem ponieważ takich starych klubów, armatorskich, jest w Polsce niewiele. Mamy w naszym klubie ponad czterdzieści jachtów. Działamy od 36 lat.
Bazę AKŻ-tu w Nakielnie odwiedził dziś też wiceprezydent Światowej Organizacji Żeglarskiej World Sailing i były prezes Polskiego Związku Żeglarskiego Tomasz Chamera: - To wspaniała baza. Doskonałe miejsce, by żeglarze zebrali się razem i kultywowali tego typu wydarzenia. Sama działalność klubu armatorskiego świadczy o tym, że spotykają się tu ludzie, którzy robią to dla przyjemności, ale też rywalizacji.
35. Regaty Armatorskiego Klubu Żeglarskiego '90 zakończy zaplanowany na godzinę 20 - w bazie w Nakielnie - koncert szantowy.
Przemysław Grabiński/aj