Kolejna petycja dotycząca usunięcia flagi Ukrainy sprzed ratusza w Szczecinku ma trafić do Urzędu Miasta. Szczecineccy członkowie Ruchu Obrony Granic zapowiadają szeroko zakrojoną akcję zbierania podpisów, licząc na jak największe poparcie mieszkańców.
Jak przekazała radna Szczecinka Joanna Pawłowicz, członkini Ruchu Obrony Granic - celem akcji jest przekazanie władzom miasta wyraźnego stanowiska osób popierających inicjatywę i odpowiedź na prośby mieszkańców.
- Chcemy, aby ta inicjatywa dotarła do wszystkich mieszkańców naszego miasta, żeby każdy mógł zająć stanowisko w tej kwestii. Najprostszą formą jest podpisanie się pod wnioskiem, który po zakończonej akcji zostanie przekazany panu burmistrzowi - mówiła radna Pawłowicz.
Motywacją do rozpoczęcia zbiórki podpisów była decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA” - mówi Jacek Pawłowicz z Ruchu Obrony Granic.
Zdaniem Pawłowicza, skoro Polska w znaczący sposób wsparła Ukrainę i nadal ją wspiera, to właśnie na Ukrainie, przy urzędach państwowych, powinny zawisnąć polskie biało-czerwone flagi. - Po ostatniej decyzji prezydenta Ukrainy byłoby naprawdę nie na miejscu, żeby flagi ukraińskie wisiały na urzędach w Polsce - dodał.
W ubiegłym tygodniu do Urzędu Miasta Szczecinek wpłynęła petycja, będąca oddolną inicjatywą mieszkańców, pod którą podpisało się 300 osób.
Patryk Żak