Po raz siódmy uczestnicy Motocyklowego Rajdu Weteranów przemierzają Polskę, oddając hołd żołnierzom poległym podczas misji poza granicami państwa. Dziś zatrzymali się w Koszalinie, gdzie przy grobie płk. Ryszarda Szewczyka uczcili jego pamięć.
Płk Ryszard Szewczyk był oficerem Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Obrony Przeciwlotniczej w Koszalinie. Zginął 20 lipca 1998 roku podczas misji w Tadżykistanie, gdzie pełnił służbę jako obserwator ONZ.
- Po tej misji miał odejść do rezerwy. Został brutalnie zamordowany przez separatystów w Tadżykistanie. Musimy uszanować jego śmierć. „Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych” - to hasło nam przyświeca. Czujemy się w obowiązku oddać im szacunek i zachować ich w pamięci żywych - zaznaczył wiceprezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Kombatantów Misji Pokojowych ONZ, podpułkownik w stanie spoczynku Jerzy Kurowski.
Jak podkreślił koordynator rajdu, starszy chorąży sztabowy Grzegorz Ogrodnik z 8. Koszalińskiego Pułku Przeciwlotniczego, wydarzenie jest przede wszystkim hołdem dla poległych żołnierzy i ich rodzin.
- Oddali najwyższą wartość, jaką jest życie. Nie mieli tego szczęścia, by wrócić cało do kraju. Dziś naszym obowiązkiem jest pamiętać o nich, bo dopóki trwa pamięć, oni nadal żyją wśród nas. Spotykamy się również z rodzinami poległych żołnierzy, oddając im cześć - mówił.
W tegorocznym rajdzie uczestniczy ponad 2 tys. motocyklistów z 238 jednostek wojskowych z całej Polski. Zakończenie wydarzenia odbędzie się 29 maja w Krakowie podczas oficjalnych obchodów Dnia Weterana.
Monika Kwaśniewska/zn