Na 7 lipca Sąd Rejonowy w Szczecinku wyznaczył pierwszy termin rozprawy w powtórnym procesie starosty Krzysztofa L. i byłego burmistrza Barwic Zenona M. Są oni oskarżeni o niedopełnienie obowiązków wynikających z pełnionych funkcji publicznych.

Starosta szczecinecki Krzysztof L. i burmistrz Barwic w latach 1998-2018 Zenon M. stanęli przed Sądem Rejonowym w Szczecinku i po kilkumiesięcznym procesie 29 lipca 2025 r. zostali nieprawomocnie skazani odpowiednio na pół roku i rok więzienia za niedopełnienie obowiązków wynikających z pełnionych funkcji publicznych. Na ich działaniu interes publiczny i Skarb Państwa miały stracić łącznie ok. 10 mln zł.

Sprawa ma związek z działalnością kopalni torfu w gminie Barwice w powiecie szczecineckim. Zenon M., gdy sprawował funkcję burmistrza, miał nie pobierać od właścicieli kopalni części należnych opłat, a starosta szczecinecki nie zawarł z nimi umowy dzierżawy użytkowanej części gruntu.

Od wyroku sądu I instancji strony wniosły apelację do Sądu Okręgowego w Koszalinie. Po jej rozpoznaniu 7 stycznia br. sąd wydał wyrok 21 stycznia br. Uchylił wyrok szczecineckiego sądu rejonowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Powtórny proces, jak ustalił sąd ze stronami postępowania podczas rozprawy wstępnej, rozpocznie się 7 lipca. Kolejne terminy rozpraw wyznaczył na 8 i 9 lipca.

Proces przed sądem I instancji i rozprawa apelacyjna przed Sądem Okręgowym w Koszalinie toczyły się za zamkniętymi drzwiami. Mimo to przewodniczący składu orzekającego w procesie odwoławczym sędzia Sławomir Przykucki, z uwagi na treść rozstrzygnięcia i motywy wyroku, zdecydował o przekazaniu kilku zdań jego uzasadnienia, nie naruszając przy tym tajemnicy sprawy.

W ocenie sądu II instancji Sąd Rejonowy w Szczecinku naruszył zasadę bezpośredniości.

Jak wskazał sędzia Przykucki, obrońcy oskarżonych podnosili, że chcieli przesłuchać świadków zawnioskowanych w akcie oskarżenia. Chodziło głównie o pracowników urzędu gminy i starostwa w Szczecinku. Mieli zeznawać, w jaki sposób sprawowany był nadzór nad pobieraniem podatków od nieruchomości, w jaki sposób nadzorowano zarządzanie nieruchomościami Skarbu Państwa na terenie powiatu szczecineckiego, kto uczestniczył w podejmowaniu decyzji oraz jaka była rola burmistrza i starosty w procesie nakładania podatków i zarządzania nieruchomościami.

Tymczasem sąd I instancji oddalił wnioski dowodowe o składanie zeznań przed sądem. Odczytał tylko te składane w postępowaniu przygotowawczym. Sąd ma prawo to zrobić, jeśli nie ma potrzeby słuchania bezpośrednio świadków, gdy ich zeznania dotyczą kwestii „niespornych, niekwestionowanych”. W przypadku tych konkretnych świadków, w ocenie sądu II instancji, taka sytuacja nie zachodziła. Należało przesłuchać świadków, do których obrona miała pytania, by zweryfikować linię obrony oskarżonych. W ocenie sądu II instancji bez przeprowadzenia tych dowodów zakończenie procedowania nie jest możliwe, bo postępowanie dowodowe należy uznać za „wadliwe i wymagające powtórzenia”.

Śledztwo w sprawie prowadził wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Szczecinie.

PAP/aś