Rowy to miejsce, z którym od lat związana jest rodzina Dobrzyckich. Kazimierz Dobrzycki o rybach, a szczególnie o łososiu, wie niemal wszystko - rybackiego fachu uczył się już jako dziecko od swojego ojca. Dziś jest jedynym w Polsce producentem naturalnego, długo dojrzewającego łososia wędzonego w rzadkim dymie.

Historia rodziny zaczęła się w 1947 roku, gdy ojciec Kazimierza, Wacław Dobrzycki, rozpoczął pracę jako rybak w Tolkmicku nad Zalewem Wiślanym. W 1965 roku otrzymał propozycję pracy od dyrektora Urzędu Morskiego w Słupsku i przeniósł się do Rowów. To właśnie wtedy rozpoczął się nowy rozdział w historii rodziny Dobrzyckich.

Ojciec Kazimierza często powtarzał: „Szanuj rybę, a i ona będzie cię szanować”. Ta zasada do dziś jest ważnym fundamentem firmy stworzonej przez Kazimierza Dobrzyckiego.

Zapraszamy do wysłuchania reportażu Anny Winnickiej „Z Tolkmicka do Rowów. Historia rybaka Kazimierza”.

Kazimierz Dobrzycki z bratem Andrzejem na tle drugiej łódki ojca ROW-11.

Posłuchaj

„Z Tolkmicka do Rowów. Historia rybaka Kazimierza” - Anna Winnicka