Posłowie Prawa i Sprawiedliwości podczas konferencji prasowej w Koszalinie alarmowali o pogarszającej się sytuacji w służbie zdrowia i apelowali do rządu o natychmiastowe działania.
Posłanka Małgorzata Golińska podkreśliła, że dzisiejsza konferencja to ostatni dzwonek, by zaapelować do rządu. Jak zaznaczyła, decyzje rządzących narażają bezpieczeństwo zdrowotne obywateli, szczególnie tych mieszkających w mniejszych miejscowościach.
- Kiedy minister zdrowia mówi, że bezpieczeństwo zdrowotne Polaków nie jest zagrożone, to warto zapytać: co to właściwie znaczy? Jeśli ktoś od miesięcy czeka na badanie diagnostyczne i dowiaduje się, że termin został przesunięty o kolejne pół roku albo rok, to czy to nie jest zagrożenie jego bezpieczeństwa? To nie jest normalność, ale efekt decyzji o ograniczaniu finansowania szpitali – mówiła.
Poseł Czesław Hoc ocenił, że obecna polityka zdrowotna prowadzi do pogłębiania kryzysu, zamiast jego rozwiązania. Jego zdaniem propozycje zmian przedstawiane przez minister Jolantę Sobierańską-Grendę mogą doprowadzić do likwidacji części szpitali powiatowych i dalszego ograniczenia dostępu do leczenia.
- W medycynie zawsze była misja i służba, a dziś zamienia się ją na fakturę. Koalicja 13 grudnia wysyła na pomoc minister Sobierańską-Grendę, by rzuciła koło ratunkowe, ale to koło jest z betonu - stwierdził.
Konferencja odbyła się w związku z rozpoczętym 20 kwietnia „czarnym tygodniem” w szpitalach powiatowych w całej Polsce. Protest organizowany jest pod hasłem „Szpitalne łóżko poczeka, choroba nie!”.
Monika Kwaśniewska/zn