fot. Radosław Zmudziński/Polskie Radio Koszalin

Biegacze i biegaczki powyżej 35. roku życia z całej Polski, m.in. Warszawy, Nowego Sącza, Bieszczad i naszego regionu rywalizowali na pięć i dziesięć kilometrów.

Jeden z organizatorów imprezy - Radosław Gudaniec - z Koszalińskiego Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej poinformował, że trasa zmagań wiodła po terenach leśnych na Górze Chełmskiej.

- Regulamin biegu górskiego w stylu anglosaskim zakłada, że musi być min. 3-procentowe przewyższenie i suma wzniesień wynosząca 270 metrów. Dokładnie spełniamy te wymogi, jesteśmy skategoryzowani jako oficjalny bieg. Zaczynamy trasę łagodnym podbiegiem, następnie jest sporo zakrętów, wzniesień, podbiegów i zbiegów. Jest ona bardzo trudna technicznie, bardzo wymagająca - dodał.

Rywalizację na pięć kilometrów wśród panów wygrał Jerzy Kulczyk z Tychowa. Najszybszą panią okazała się Małgorzata Krzewińska z Koszalina: - Jestem bardzo szczęśliwa. Wróciłam do biegu po dłuższej przerwie, a mam 67 lat. Biegam już trzynaście lat. Zaczęłam późno, ale bieg stał się moją pasją. To mój sposób na odreagowanie emocji, stresu, ale też na spędzenie czasu z przyjaciółmi.

Bieg na dziesięć kilometrów wygrał pochodzący z Białego Boru Karol Makarewicz, a wśród pań Katarzyna Bakalarz z Darłowa. - Drugi raz uczestniczę w biegu górskim. Nie jestem przyzwyczajony do tego rodzaju tras. Niektóre odcinki były bardzo trudne - powiedział uczestnik.

Patronat medialny nad imprezą objęło Polskie Radio Koszalin.

Zapraszamy do wysłuchania relacji Radosława Zmudzińskiego.

rz/aj

Posłuchaj

materiał Radosława Zmudzińskiego