fot. Paweł Drożdż/ Polskie Radio Koszalin
Obowiązek dotyczy głównie mężczyzn urodzonych w 2007 roku oraz osób bez orzeczonej zdolności do służby. Wzywane są także kobiety z kwalifikacjami przydatnymi w armii. Przed komisją stanie około 450 osób.

Kwalifikacja obejmuje badania lekarskie i założenie ewidencji wojskowej. Na miejscu można także zaplanować wstępną ścieżkę kariery w armii. - Oczywiście to nie jest żaden przymus. To ochotnik decyduje, czy chce wstąpić do wojska - zaznaczył szef sekcji kwalifikacji wojskowej w Słupsku, podporucznik Michał Zblewski.

Wezwani na komisję przyznają, że dla większości to formalność, bo nie mają jeszcze sprecyzowanych planów na przyszłość. - W wojsku jest wiele interesujących rzeczy, ale traktuję komisję głównie jako obowiązek - usłyszeliśmy od jednego z naszych rozmówców.

Kwalifikacja wojskowa w Słupsku prowadzona będzie do 27 kwietnia. Za niestawienie się grozi grzywna i przymusowe doprowadzenie przez policję.

Paweł Drożdż/mt

Posłuchaj

uczestnicy komisji podporucznik Michał Zblewski