Bez ich pracy trudno wyobrazić sobie służbę zdrowia. W Bałtyckim Teatrze Dramatycznym w Koszalinie świętowano Międzynarodowy Dzień Pielęgniarki i Dzień Położnej. Były gratulacje, wyróżnienia oraz jubileusz 35-lecia samorządu zawodowego pielęgniarek i położnych.
Jak podkreśliła przewodnicząca Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Koszalinie Bożena Wojcikiewicz jubileusz był przede wszystkim okazją do przypomnienia osób, które przez lata budowały samorząd pielęgniarek i położnych.
To właśnie ich zaangażowanie i codzienna praca tworzyły jego historię. - Samorząd zawodowy baczy nad należytym wykonywaniem zawodu przez pielęgniarki i położne, ale też broni godności i tożsamości zawodowej - zaznaczyła Bożena Wojcikiewicz.
Współtwórczyni samorządu Irena Rafalska przypomniała, że tworzenie samorządów zawodowych stało się możliwe po zmianach ustrojowych w Polsce. - Osobą, która dała mi bodziec i zachęciła do tego, by rozpocząć tę inicjatywę, był lekarz z oddziału chirurgicznego kołobrzeskiego szpitala Jacek Goliński. Rozpoczęłam poszukiwania osób, z którymi mogłaby współpracować i skierowałam się do Koszalina. I szczęśliwe trafiłam tu na panią Marię Pomarańską, która rozumiała potrzebę, by nasz samorząd powstał - wspominała.
Ewa Wojciechowska, pielęgniarka i członkini Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych, podkreśliła, że od początku działalności samorządu najważniejsza była służba pacjentowi i dbanie o jakość opieki. - Jest nas mało w tej chwili, ale bardzo się cieszę, że te, które przetrwały i wiele poświęciły, są z nami do dziś - powiedziała.
Do Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Koszalinie należy blisko 4,5 tysiąca pielęgniarek i położnych z regionu. To przedstawiciele środowiska zawodowego m. in. z Koszalina, Kołobrzegu, Sławna i Drawska Pomorskiego
mk/zas