Ks. Radosław Siwiński, prezes Stowarzyszenia Dom Miłosierdzia podkreślił, że Wielkanoc dla tych ludzi jest czasem nadziei i radości:
- Żeby ludzie kipieli z radości i mieli nadzieję. Chodzi po prostu o to, że Jezus ma tę moc, by przemieniać życie. I chcemy właśnie, żeby oni to życie powierzali Jezusowi, wiedząc, że On może zająć się wszystkim w ich życiu. Chcemy być razem w najważniejsze, najpiękniejsze dni.
Spotkania wielkanocne zorganizowano także w innych placówkach prowadzonych przez Dom Miłosierdzia: Wietrznie i Warcinie.
rz / jr