O 18.00 rząd zbierze się w sprawie obniżek cen paliw. W trybie ekspresowym będą procedowane ustawy obniżające akcyzę i VAT. Premier Donald Tusk zapowiedział, że będzie chciał, by Polacy płacili o 1,20 zł mniej za litr paliwa jeszcze przed świętami wielkanocnymi.
Po dodatkowym posiedzeniu rządu projekt ustawy od razu trafi do Sejmu. Najpierw zbierze się Konwent Seniorów, a pierwsze czytanie zaplanowano około 20.30. Później w trybie pilnym zbierze się sejmowa komisja finansów, a drugie i trzecie czytanie planowane są jutro rano i przed południem, a o 14 zbierze się Senat.
Rząd chce, by jeszcze w piątek pakiet ustaw podpisał prezydent. Jeśli tak się stanie, to Polacy mogą taniej zapłacić na stacjach jeszcze przed Wielkanocą.
Na okres obniżonych stawek podatkowych zostanie wprowadzona maksymalna cena detaliczna paliwa. Będzie ustalana każdego dnia. To rozwiązanie używane zazwyczaj na wypadek kryzysu wojennego. Rząd chce opodatkować firmy, które z powodu wzrostów cen ropy odnotowują nadmiarowe zyski:
Premier zapowiedział też, że po obniżce będzie sprawdzane, czy zbyt wielu obcokrajowców masowo nie tankuje na stacjach w Polsce. Jeśli problem „turystyki paliwowej” będzie znaczący, wprowadzone zostaną twarde rozwiązania.
IAR/zn