Taką decyzję podjęli radni podczas dzisiejszej sesji rady miasta. Chodzi o finansowanie pobytu w miejskich przedszkolach dzieci pochodzących spoza miasta Szczecinek. Apel ma być prośbą o precyzyjną analizę obowiązującego modelu kompensacji kosztów międzygminnych.
Zgodnie z podjętą w lutym przez radę miasta uchwałą dzieci spoza gminy będą mogły uczęszczać do miejskich przedszkoli tylko po podpisaniu porozumienia o pełnym finansowaniu pobytu dziecka przez gminę, z której pochodzi. „Przedszkole za złotówkę” należy się natomiast tylko dzieciom, których rodzice rozliczają się w szczecineckim fiskusie.
Burmistrz Szczecinka Jerzy Hardie-Douglas podkreśla, że decyzja jest wynikiem błędu systemowego. Jak zaznacza, miasto nie zarzuca wójtowi ani gminie działania niezgodnego z prawem. Dodaje, że obecne rozwiązania są wadliwe i - jak twierdzi - źle zaprojektowane przez rządzących. W jego ocenie rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej pozostawia furtkę, która pozwala gminie Szczecinek refundować jedynie część kosztów ponoszonych przez miasto.
Radni Joanna Pawłowicz i Marcin Jaczewski podkreślają, że apel do resortów ma być próbą wyeliminowania systemowego błędu. Ich zdaniem obecny model finansowania jest niewłaściwy, ponieważ wprowadza chaos i dysproporcje oraz prowadzi do konfliktów. - Dlatego apel do ministra edukacji i ministra finansów - zaznaczają radni. Dodają, że nie są przeciwni mieszkańcom gminy, jednak sposób rozliczania dotacji oświatowych uznają za niedokładny, budzący kontrowersje i wątpliwości. W ich opinii spór może rozstrzygnąć jedynie niezależna instytucja.
Wójt gminy Szczecinek Ryszard Jasionas złożył wniosek do prokuratury rejonowej w Szczecinku w sprawie uchwały rady miasta zmieniającej zasady rekrutacji do miejskich przedszkoli. Jak twierdzi, gmina nie może rekompensować kosztów, które miasto pokrywa z państwowej dotacji. - Miasto Szczecinek proponuje, żebyśmy pokryli pełną kwotę kosztów dziecka w przedszkolu, łącznie nawet z tym, co miasto dostaje z budżetu państwa - mówi wójt. Dodaje, że trudno zgodzić się na podwójne finansowanie. - Dlatego m.in. gmina Szczecinek złożyła wniosek do prokuratury, żeby zbadała sytuację - wyjaśnia Ryszard Jasionas.
Jerzy Hardie-Douglas uważa natomiast, że opłacanie pełnych kosztów pobytu dziecka w miejskim przedszkolu byłoby rozwiązaniem uczciwym, a jednocześnie przyniosłoby oszczędności dla gminy Szczecinek. Jak mówi, w sporze między miastem a gminą racja leży po stronie miasta. Burmistrz przyznaje, że z punktu widzenia prawa gmina może działać w obecny sposób, jednak - jak ocenia - nie jest to uczciwe. - Powinni te pieniądze zwracać - podkreśla. Dodaje, że gdyby dzieci uczęszczały do przedszkoli na terenie gminy, koszty byłyby wyższe. W jego opinii gmina powinna pokrywać 100 procent kosztów, a mimo to i tak by na tym zaoszczędziła.
Decyzję o wystosowaniu apelu do resortów radni przyjęli jednogłośnie przy obecności 19 radnych. Obecnie do szczecineckich przedszkoli uczęszcza 144 dzieci, z czego 90 pochodzi z gminy Szczecinek.
Patryk Żak/aś