W Warszkówku pod Sławnem zatrzymano 32-letniego mieszkańca powiatu słupskiego, który pijany i bez uprawnień kierował motocyklem. Jak się okazało pojazd nie miał przeglądu, ubezpieczenia i własnych tablic rejestracyjnych.
O tym, że kierujący motorowerem 32-latek najprawdopodobniej jest nietrzeźwy, policjantów zaalarmowali świadkowie. To oni zaniepokojeni sposobem jazdy motorowerzysty, od jednej krawędzi jezdni do drugiej, zatrzymali kierowcę.
Policjanci, którzy niezwłocznie przybyli na miejsce przejęli dalsze czynności. Badanie stanu trzeźwości wskazało, że 32-latek miał w organizmie ponad 2,6 promila alkoholu. Ponadto mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania. Jak się okazało jego pasażer również był nietrzeźwy, miał niemal 3 promile alkoholu w organizmie. Do tego nie chciał powiedzieć policjantom jak się nazywa. Obaj mężczyźni trafili na policyjną komendę, gdzie funkcjonariusze ustalili dane pasażera - jest nim 61-letni mieszkaniec powiatu słupskiego.
W trakcie czynności okazało się również, że mężczyźni w trakcie jazdy nie mieli kasków ochronnych, a jednoślad którym się poruszali był niezarejestrowany i nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC. Dodatkowo tablica rejestracyjna, jaka znajdowała się na pojeździe, pochodziła z innego pojazdu.
Kierowcy grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Sprawa trafi do sądu, a osobne postępowanie obejmie również wykroczenia popełnione przez kierującego i pasażera.
red.