Prezes Polskich Elektrowni Jądrowych Marek Woszczyk poinformował w czwartek, że na ukończeniu jest pierwsza faza prac przygotowawczych związanych z budową polskiej elektrowni jądrowej. Jeszcze w marcu spółka planuje wystąpić do prezesa Państwowej Agencji Atomistyki o zgodę na położenie betonu pod pierwszy blok jądrowy.
Prezes PEJ bierze udział w odbywającym się w Gdańsku Baltic Nuclear Energy Forum - wydarzeniu poświęconym kluczowym wyzwaniom i kierunkom rozwoju energetyki jądrowej w Polsce i Europie.
Marek Woszczyk podczas panelu poświęconemu aktualnemu etapowi prac związanych z budową pierwszej polskiej elektrowni jądrowej podkreślił, że obecnie w gminie Choczewo trwają prace przygotowawcze.
- W zasadzie możemy powiedzieć, że zamykamy fazę pierwszą prac przygotowawczych. Jeszcze w grudniu 2028 roku chcemy położyć beton pod pierwszy blok jądrowy. Żeby to się stało, musimy mieć zgodę od prezesa Państwowej Agencji Atomistyki, o którą chcemy jeszcze w tym miesiącu wystąpić – powiedział.
Przypomniał też, że sama budowa elektrowni będzie trwała przez kolejną dekadę.
- Średnio od 3 do 4 tysięcy ludzi potrzebujemy na placu budowy. Musimy w tym czasie zorganizować logistykę, więc współpracujemy z innymi podmiotami państwowymi. W szczególności mam tu na myśli Urząd Morski w Gdyni, Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, PSE, Energa-Operator oraz PKP PLK – wymieniał prezes PEJ.
Wskazał również, że od 2020 roku spółka zawarła umowy z ponad 400 polskimi podmiotami, a łączna wartość tych umów, to 1 mld zł. – Co 4-5 firma jest Pomorza – zauważył Woszczyk.
Pierwsza polska elektrownia jądrowa ma powstać w gminie Choczewo na Pomorzu. Obiekt będzie składał się z trzech bloków z reaktorami AP1000 firmy Westinghouse. Inwestorem i przyszłym operatorem jest spółka Polskie Elektrownie Jądrowe, należąca w całości do Skarbu Państwa, a wykonawcą – konsorcjum Westinghouse-Bechtel. Wylanie tzw. pierwszego betonu jądrowego planowane jest na 2028 r., a rozpoczęcie komercyjnej eksploatacji pierwszego bloku – na 2036 r.
PAP/zn