Wartość łupu to około półtora miliona złotych. Sprawą zajmuje się policja.
Przemysław Zieliński z PKP PLK potwierdził kradzież, ale podkreślił też że bezpieczeństwo pasażerów nie było zagrożone, bo przewody ukradziono na odcinku obecnie wyłączonym z ruchu ze względu na prowadzone prace modernizacyjne. Trwa szacowanie dokładnych strat spowodowanych kradzieżą.
- Na przełomie lutego i marca nasi pracownicy stwierdzili kradzież kabli sterujących do urządzeń systemu sterowania ruchem kolejowym w obrębie stacji Słupsk. Sprawa została zgłoszona na policję oraz do straży ochrony kolei – dodał Zieliński.
Stacja w Słupsku jest modernizowana. Odcinek od Słupska do stacji Wrześnica jest wyłączony z ruchu do połowy roku. Prace będą kosztowały około siedmiuset milionów złotych.
IAR/zn