Nową figurkę odsłonięto w czwartek przy głównym wejściu do Politechniki Koszalińskiej przy ul. Śniadeckich.
To już druga figurka w miejskiej kolekcji. Pierwsza – Julek „Archiwista” – stanęła przy Archiwum Państwowym. Autorem obu figur jest artysta Romuald Wiśniewski.
Tym razem Julek został chemikiem. Skrzat siedzi na dużej menzurce, do której przelewa płyn z drugiego naczynia. W lewej ręce trzyma zaś książkę. - To symbol nauki i nieustannej pracy – wyjaśnia artysta.
Inicjatorem projektu i fundatorem instalacji jest Fundacja Pokoloruj Świat w Koszalinie. Jej prezes Teresa Żurowska wyjaśniła, że rzeźby nawiązują do lokalnej legendy o Julkach oraz historii regionu.
- Około dwa lata temu pomyślałam, że Koszalin powinien mieć swoje dobre skrzaty znad jeziora Jamno, które będą przynosiły szczęście ludziom. Tak narodził się pomysł Julka Jamneńskiego – mówiła.
To dopiero początek. W planach jest stworzenie kolejnych figur, które w przyszłości wyznaczą w mieście turystyczny szlak skrzatów.
Monika Kwaśniewska/zn