Sąd Rejonowy w Lęborku zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 43-letniego mężczyzny podejrzanego o grożenie byłej żonie i jej partnerowi oraz ciężkie zranienie 39-latka ostrym narzędziem. Mężczyzna spędzi w areszcie najbliższe trzy miesiące. Za zarzucane czyny grozi mu kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem w Lęborku. Jak ustalili śledczy, nietrzeźwy 43-latek pojawił się pod domem byłej żony, gdzie dobijał się do drzwi, odpalał petardy i wykrzykiwał wulgaryzmy. Według policji miał również grozić kobiecie i jej partnerowi m.in. pozbawieniem życia.
W pewnym momencie 39-letni partner kobiety wyszedł na zewnątrz, by uspokoić agresywnego mężczyznę. Między mężczyznami doszło do szarpaniny, podczas której 43-latek ugodził go ostrym narzędziem w okolice brzucha, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia.
Ranny 39-latek trafił do szpitala z raną kłutą podbrzusza. Jak poinformowali śledczy, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Policjanci zatrzymali podejrzanego niedługo później… w tym samym szpitalu. Mężczyzna twierdził, że przyszedł tam na obdukcję. Po badaniach został przewieziony do policyjnego aresztu.
43-latek usłyszał zarzuty spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz kierowania gróźb karalnych wobec byłej żony i jej partnera. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące.
red./zn