Dyrektorka niepublicznego przedszkola w Człuchowie, która wyłudziła 217 tys. zł dotacji oświatowej, przyznała się do przestępstwa, zwróciła niesłusznie pobraną kwotę do magistratu i chce dobrowolnie poddać się karze – podała w środę Prokuratura Okręgowa w Słupsku. Akt oskarżenia trafił do sądu.

Rzecznik słupskiej prokuratury okręgowej Paweł Wnuk, informując o zakończonym przez człuchowską prokuraturę śledztwie podał, że akt oskarżenia przeciwko 41-letniej dyrektorce niepublicznego przedszkola Roksanie B. został skierowany do Sądu Okręgowego w Słupsku.

Prok. Wnuk zaznaczył jednocześnie, że prokurator rejonowy w Człuchowie skierował do sądu wniosek o wydanie wobec Roksany B. wyroku skazującego bez przeprowadzania rozprawy. Chce zastosowania wobec niej nadzwyczajnego złagodzenia kary i wymierzenie jej kary grzywny w kwocie 12 tys. zł.

Roksana B., jak przekazał prok. Wnuk, przyznała się do zarzucanego jej czynu, wyraziła skruchę, zwróciła do Urzędu Miejskiego w Człuchowie nienależnie pobraną dotację w łącznej kwocie 217 tys. zł. Nie była karana sądownie.

Tym samym prokurator rejonowy, uzasadniając wniosek, uznał, że „okoliczności przestępstwa i wina podejrzanej nie budzą wątpliwości, a jej postawa pozwala przyjąć, że cele postępowania karnego zostaną w pełni osiągnięte”.

O możliwości popełnienia przestępstwa oszustwa przez Roksanę B. zawiadomił człuchowską prokuraturę w lipcu 2025 r. burmistrz Człuchowa.

W śledztwie ustalono, że dyrektorka niepublicznego przedszkola w Człuchowie od września 2024 r. do czerwca 2025 r. przedkładała do magistratu zawierające nieprawdę dokumenty, by uzyskać dotację oświatową. Były w nich nieprawdziwe informacje co do liczby dzieci faktycznie uczęszczających do przedszkola i żłobka. Roksana B. podała w dokumentach dotyczących przedszkola i żłobka te same dzieci, w ten sposób wyłudziła od gminy dotację w łącznej kwocie 217 tys. zł.

Za popełnienie przestępstwa oszustwa dotyczącego mienia znacznej wartości grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

PAP/zn