W Starostwie Powiatowym w Pile podpisano dziś umowy z trzema firmami, które dzięki zewnętrznemu dofinansowaniu będą realizować w tym roku transport publiczny na terenie powiatu.
To kolejny rok takiej współpracy. Jak podkreśla starosta pilski Rafał Zdzierela, dostęp do komunikacji publicznej to nie kwestia wygody, ale szansa na normalne, codzienne funkcjonowanie mieszkańców.
- Dzięki 2 mln zł dofinansowania z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych oraz wsparciu powiatu kwotą ćwierć miliona złotych będziemy mogli zapewnić funkcjonowanie 10 linii o łącznej długości 715 kilometrów – poinformował.
Przedstawiciel jednego z przewoźników, prezes PKS-u Piła Ryszard Michałek przyznał w rozmowie z Radiem Koszalin, że realizowane w ramach tych umów kursy obejmują trasy, które bez dofinansowania byłyby dla przedsiębiorców nieopłacalne. - Bez tych pieniędzy takiej komunikacji by nie było albo byłaby mniejsza liczba kursów. Środki z funduszu spowodowały, że mieszkańcy mają po prostu większy wybór – wyjaśnił.
Burmistrz Miasteczka Krajeńskiego Krzysztof Jacek Oświęcimski zaznaczył, że mieszkańcy wielu gmin wciąż mierzą się z problemem wykluczenia komunikacyjnego. - Również u nas są linie, które nie są rentowne, ale dzięki dotacjom z budżetu państwa możemy je uruchomić, by mieszkańcy mieli możliwość skomunikowania się ze stolicą subregionu, czyli z Piłą, a także z miejscowościami z sąsiednich gmin.
W ubiegłym roku z przewozów autobusowych organizowanych przez powiat skorzystało blisko 96 tysięcy pasażerów.
Przemysław Grabiński/zn