fot. freepik (zdjęcie poglądowe)

W połowie roku ma popłynąć prąd z pierwszej polskiej farmy wiatrowej na Bałtyku – Baltic Power. Inwestycję wspólnie realizują Orlen oraz Northland Power. Jak zapowiada prezes Orlenu, około lipca energia z 176 turbin trafi do ponad 1,5 miliona gospodarstw domowych.

Farma wiatrowa Baltic Power powstaje 23 kilometry od brzegu, na wysokości Łeba i Choczewo. Obszar inwestycji przekracza 130 kilometrów kwadratowych, co odpowiada powierzchni Gdyni.

Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara, poinformował, że prace na morzu zostały przyspieszone. Jak podkreślił, mimo chwilowych turbulencji związanych z kontraktem, spółce udało się opanować kryzys, który pojawił się w ubiegłym roku.

- Mimo chwilowych turbulencji związanych z kontraktem udało nam się zarządzić kryzysem, który przez chwilę pojawił się w ubiegłym roku. Już stoją wszystkie monopale, jest 30 turbin i jesteśmy przekonani, że około lipca ruszy prąd ze 176 wiatraków, które stoją na pierwszej farmie wiatrowej Baltic Power. W tym roku popłynie prąd do ponad 1,5 miliona gospodarstw domowych - powiedział prezes.

Dodał również, że Orlen realizuje równolegle pięć projektów elektrowni gazowych na różnych poziomach zaawansowania. Jak zaznaczył, inwestycje w Grudziądz i Ostrołęka są już w fazie rozruchowej i - jak wyraził przekonanie - jeszcze w tym roku rozpoczną działalność.

- Wygraliśmy przetargi, aukcje i wyłoniliśmy wykonawców. Przekazaliśmy plac budowy w Gdańsku i Grudziądzu 2 oraz przygotowujemy budowę elektrociepłowni Warszawa Siekierki - poinformował Ireneusz Fąfara.

Zgodnie ze strategią realizowaną od roku Orlen do 2035 roku przeznaczy łącznie 380 miliardów złotych na inwestycje w transformację energetyczną i rozwój nowych mocy wytwórczych.

IAR/aś