Na koniec minionego roku bezrobocie w powiecie białogardzkim wyniosło 17,4 procent. To więcej o 0,8 punktu procentowego w stosunku do 2024 roku.
Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Białogardzie Henryk Ręcławowicz poinformował, że najwyższy wskaźnik bezrobocia jest na terenie miasta i gminy Tychowo, najniższy w mieście Białogard. - Mamy zarejestrowanych 2510 osób, to oznacza wzrost o 127 osób - dodaje.
Mieszkańcy powiatu białogardzkiego przyznają, choć ofert pracy jest całkiem sporo, to znalezienie odpowiedniej nie jest łatwe. - Pracodawcy szukają pracowników z doświadczeniem, tylko gdzie to doświadczenie „złapać”? - słyszymy. Problemem jest też znalezienie stabilnego zatrudnienia.
Obecnie poszukiwani są m. in. kierowcy, monterzy, kontrolerzy stanu technicznego pojazdów, kucharze i pracownicy biurowi.
Największy odsetek niezatrudnionych w powiecie białogardzkim, ponad 960, stanowią osoby z wykształceniem podstawowym.
rz/zas