fot. PAP/Piotr Nowak

Krajowy System e-Faktur zostanie uruchomiony 1 lutego br. o godzinie zero – poinformowali przedstawiciele Ministerstwa Finansów podczas wtorkowej konferencji prasowej. Podkreślili, że system został zbudowany przez MF, jest bezpieczny, nie ma zagrożenia wyciekiem danych, serwery są w Polsce.

- System jest gotowy do pracy. W tej chwili system osiąga pełną gotowość do uruchomienia. Obecnie następuje migracja faktur z KSeF 1, tak aby od 1 lutego były one w systemie. Na środowiskach są instalowane wszystkie niezbędne elementy systemu. W środę, 28 stycznia, od godziny 8 zostaną uruchomione jego niektóre funkcjonalności, aby integratorzy mogli zweryfikować swoje działania przed uruchomieniem – powiedział we wtorek podczas konferencji prasowej dyrektor Centrum Informatyki Resortu Finansów (CIRF) Roman Łożyński. – KSeF zostanie uruchomiony 1 lutego o godzinie zero – dodał.

Podkreślił, że nad uruchomieniem systemu, jego działaniem i bezpieczeństwem pracuje sztab ludzi z CIRF, ze spółki Aplikacje Krytyczne oraz z samego Ministerstwa Finansów, którzy – jak powiedział – „zapewniają pomoc w stabilizacji systemu, bezpieczne wdrożenie i ciągłość pracy”.

- Słyszymy o tym, że KSeF może być niestabilny. Chciałbym wyjaśnić, że został on tak zaprojektowany, aby mógł odebrać w godzinę tyle faktur, ile spodziewamy się otrzymywać w ciągu doby. System był poddany licznym testom, m.in. wydajności (...). System został przygotowany na różne scenariusze obciążeniowe, środowiska testowe działają stabilnie i przyjmują miliony faktur – powiedział Łożyński.

Podkreślił, że KSeF był tworzony „zgodnie ze standardami bezpieczeństwa”, również we współpracy ze służbami bezpieczeństwa i że „restrykcyjna polityka bezpieczeństwa” dotyczy każdej usługi. Dodał, że KSeF jest chroniony „wielowarstwowym systemem odpornościowym”, który obejmuje m.in. ataki DDoS.

- System KSeF został zaprojektowany w oparciu o niezależne lokalizacje. Wieloośrodkowość podnosi jego bezpieczeństwo, a bieżąca replikacja danych chroni przed utratą danych w razie awarii – zapewnił Łożyński.

Odniósł się także do pojawiających się w mediach zarzutów, że serwery, na których przechowywane są dane z KSeF, zlokalizowane są poza Polską i że nad stworzeniem systemu pracowały zagraniczne firmy.

- KSeF został stworzony w Ministerstwie Finansów, na infrastrukturze Ministerstwa Finansów. Serwery są zlokalizowane na terenie Polski, system wykorzystuje krajową infrastrukturę i krajowe zaplecze. Poza tym faktury w momencie ich wysyłania są szyfrowane i nikt nie może mieć do nich dostępu poza Ministerstwem Finansów, bo narzędzia szyfrujące są zawarte w infrastrukturze resortu – dodał szef CIRF.

Przedstawiciele resortu finansów odnieśli się także do kwestii dostępu do danych przez pracowników Krajowej Administracji Skarbowej. Wiceminister finansów i wiceszef KAS Zbigniew Stawicki powiedział, że „nie ma mowy o szerokim i nieuzasadnionym dostępie do informacji zgromadzonych w systemie”.

- Dostęp jest obwarowany m.in. klauzulami bezpieczeństwa, wielostopniowym systemem akceptacji uprawnień dostępowych i wniosków o podgląd faktur. Dostępy będą audytowane, monitorowane – powiedział Stawicki. - Pojawiające się w internecie opinie, że będzie możliwy masowy wyciek danych z KSeF, uznaję za wprowadzające w błąd – dodał.

Zwrócił uwagę, że zakres informacji zgromadzonych w systemie nie różni się od tego, do czego już obecnie mają dostęp pracownicy administracji skarbowej. Podkreślił, że zmienił się sposób pozyskiwania tych danych, ale nie ich zakres.

- To nie jest narzędzie do totalnej inwigilacji, jak mówią niektóre opinie. To narzędzie jest szansą na osiągnięcie stanu, do którego dążymy, w którym państwo działa w tle i chroni przedsiębiorców przed nieuczciwą konkurencją bez odwiedzania ich firm i żądania dokumentów, co jest dla nich uciążliwe – powiedział Stawicki.

Przypomniał, że kwestia poufności danych ujęta jest w przepisach o tajemnicy skarbowej, którym to przepisom podlegają pracownicy KAS.

Przedstawiciele MF odnieśli się także do pojawiających się w sieci informacji, że KSeF umożliwia wystawienie faktury na inną firmę, jeśli tylko zna się jej NIP. Stawicki zaznaczył, że taka faktura nie podlega księgowaniu przez firmę, na której NIP została wystawiona, i że wskazują na to już istniejące przepisy. Poza tym firma, która zostanie „zasypana” takimi fakturami, powinna skontaktować się m.in. z organami skarbowymi.

- Żartowniś, który wystawia takie faktury, podlega odpowiedzialności karnej na podstawie przepisów o podszywaniu się. To jest przestępstwo ścigane na wniosek pokrzywdzonego, a warunkiem ścigania jest szkoda – majątkowa albo osobista. W przypadku podszywania się pod osobę publiczną nietrudne byłoby wykazanie szkody osobistej – powiedział Stawicki.

Zwrócił także uwagę, że podobne działania można podejmować już obecnie i przyznał, że nie jest łatwo ustalić sprawcę w sytuacji, kiedy taka faktura jest wysyłana pocztą. Tymczasem KSeF ułatwi wykrycie sprawcy, bo będzie wiadomo, z jakiej firmy faktura wyszła.

- Takiej faktury w KSeF nie można wystawić anonimowo, będziemy wiedzieli, z jakiego źródła wyszła faktura i będziemy mogli się dowiedzieć, jak doszło do wystawienia takiej faktury – dodał Stawicki.

Krajowy System e-Faktur będzie służył do wystawiania, przesyłania, odbierania i przechowywania faktur w obrocie między przedsiębiorstwami. W pierwszym etapie system obejmie firmy, które w 2024 r. miały obroty przekraczające 200 mln zł. W drugim etapie – który rozpocznie się od 1 kwietnia br. – system obejmie pozostałe firmy z wyjątkiem tych najmniejszych, które mają zostać objęte systemem od 1 stycznia 2027 r. Za najmniejsze firmy przepisy uznają takie, które mają w miesiącu obroty podlegające dokumentowaniu poprzez KSeF nie większe niż 10 tys. zł miesięcznie.

PAP/zn