Warsztaty artystyczne, koncerty oraz kwesta uliczna – w Słupsku trwa 34. finał WOŚP. Mieszkańcy, jak co roku, chętnie włączają się w akcję.
Jak mówią, sprzęt od WOŚP to realna pomoc. Niektórzy przekonali się o tym osobiście. - Nasz syn dzięki wsparciu WOŚP został uratowany. Zawsze wspieramy Orkiestrę, bo gra w słusznej sprawie.
Tradycyjnie słupski finał WOŚP zorganizowano w Hali Gryfia. Do godziny 16.00 na mieszkańców czeka mnóstwo atrakcji. - Kiermasze, warkoczyki, strefa gastro – z roku na rok jest tego więcej - zaznaczył prowadzący wydarzenie Piotr Kozłowski. - Każdy, kto wybierze się do Gryfii, znajdzie coś dla siebie.
Szereg atrakcji przygotowano także w galerii handlowej przy ulicy Szczecińskiej. Do godziny 20.00 odbędą się tam koncerty i licytacje.
Słupski Finał WOŚP to oczywiście także kwesta uliczna. Do wieczora w całym mieście będzie można spotkać wolontariuszy. Jak zaznaczają, pomaganie sprawia im ogromną radość. - To jest coś, co wkręca na całe życie i daje energię na cały rok - mówili w rozmowie z naszym reporterem.
W tym roku Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zbiera pieniądze na leczenie i diagnostykę chorób układu pokarmowego u dzieci.
Marcin Turalski/zn