Do nocnej bójki z udziałem ok. 20 młodych mężczyzn doszło w nocy 8 listopada w centrum Szczecinka. W wyniku tego zdarzenia trzech młodych mężczyzn około północy trafiło do szpitala. Jeden nie wymagał opieki medycznej, drugi po opatrzeniu ran także opuścił placówkę, trzeciemu lekarze nie zdołali uratować życia. 23-latek zmarł w wyniku obrażeń powstałych po ugodzeniu nożem.
Policja zatrzymała w tej sprawie osiem osób, które usłyszały zarzuty udziału w bójce, jedna z nich usłyszała również zarzut udziału w bójce z użyciem niebezpiecznego narzędzia.
Dziś funkcjonariusze doprowadzili do prokuratury 19-latka, który miał śmiertelnie ranić nożem 23-letniego mężczyznę i chwalić się tym czynem w mediach społecznościowych.
Anna Matys, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Szczecinku potwierdziła, że Prokuratura Rejonowa w Szczecinku prowadzi postępowanie w tej sprawie: - Wczoraj około godziny 12 w Komendzie Powiatowej Policji w Szczecinku stawił się ostatni uczestnik bójki. Był w obecności adwokata. 19-letni mężczyzna został zatrzymany i dziś został doprowadzony do szczecineckiej prokuratury, gdzie są z nim wykonywane czynności procesowe.
Podejrzany usłyszał zarzuty, w tym ten dotyczący udziału w bójce z użyciem niebezpiecznego narzędzia. O treści pozostałych zarzutów prokuratura nie informuje.
Jak informowała prokuratura, bójka z udziałem młodych mężczyzn w Szczecinku była konsekwencją wcześniejszych zdarzeń. W jednej ze wsi pod Szczecinkiem miało dojść do pobicia dwóch osób. Te zebrały większą grupę i pojechały tam wyrównać rachunki. Doszło do starcia dwóch grup, co skończyło się tragicznie.
Patryk Żak/PAP/zn/ar