Ruch to podstawa dobrego samopoczucia i wie o tym każdy, kto poznał już uroki aktywności fizycznej. To sprawny metabolizm, dobra kondycja psychiczna, uregulowany układ hormonalny. Ile jednak naprawdę powinno się ruszać, aby nie przesadzić w żadną stronę? Sprawdź!
Zalecenia ekspertów - minimalna dawka aktywności
Oficjalne zalecenia WHO mówią, że przeciętnie 150 minut umiarkowanego wysiłku tygodniowo albo 75 minut intensywnego to ilość aktywności, która powinna mieć miejsce w życiu dorosłego, zdrowego człowieka. W praktyce oznacza to na przykład 30 minut szybkiego marszu 5 dni w tygodniu albo dwukrotny jogging z większą intensywnością.
Istotna jest jednak Twoja wyjściowa forma, wiek, waga i aspekty zdrowotne, wszak dla niektórych 150 minut tygodniowo może być trudne do osiągnięcia, inni z powodzeniem wykonają takie ćwiczenia w dwa dni.
Pamiętaj też, że jeśli przewlekle chorujesz, należy skonsultować się z lekarzem, który rozwieje Twoje wątpliwości. Może być to nawet telewizyta i erecepta online, jeśli wymagasz włączenia nowych leków czy suplementów.
Kiedy warto zwiększyć ilość ruchu?
Ilość ruchu warto zwiększyć głównie wtedy, gdy czujesz, że jest to fizycznie wykonalne. Gdy nie odczuwasz negatywnych skutków ruchu, takich jak ból stawów, zakwasy czy ciężkie zmęczenie, masz za to ochotę na więcej – śmiało, podnoś poprzeczkę do momentu, aż zacznie Ci to odpowiadać.
Więcej ruchu przyda się też osobom, które pragną zrzucić dodatkowe kilogramy oraz tym, które wracają do formy po urazie, kontuzji czy okresie, gdzie nie mogły trenować. Więcej ruchu przyniesie też korzyści osobom, które mają siedzącą, statyczną pracę, bo aktywność fizyczna pozwoli zrekompensować wielogodzinne przebywanie w jednej pozycji.
Ruch to także recepta dla tych, którzy przechodzą okresowy spadek formy psychicznej albo mają problemy ze snem – wysiłek perfekcyjnie pomaga przywrócić homeostazę i wyregulować naturalny rytm dobowy.
Jak znaleźć swoją formę aktywności?
Aby regularna aktywność stała się Twoim nawykiem, musi sprawiać Ci przyjemność. W innym wypadku dopadnie Cię demotywacja i nuda, przez co możesz całkiem zrezygnować z aktywności!
Warto więc eksperymentować z różnymi formami ruchu, także tymi sezonowymi, jak narty czy łyżwy, które mogą wprowadzić ciekawe urozmaicenie. Biegaj, przejedź się na rowerze, spróbuj zajęć grupowych, na przykład pilatesu, bo obecność innych osób często działa jak najlepszy motywator.
Nie zrażaj się, jeśli dana dyscyplina nie przynosi pożądanych efektów, bo wybór jest tak ogromny, że z pewnością znajdziesz coś dla siebie. Metoda prób i błędów pozwoli Ci skutecznie znaleźć ulubioną formę wysiłku. Jedni nie są w stanie biegać i nie znoszą wizyt na siłowni, dla innych przekleństwem jest jazda na rowerze. Może się okazać, że należysz do tej grupy, która przeciwnie, wszystkie te aktywności pokocha, nie chce jednak słyszeć o nartach.
Polecamy przetestować dużo różnych opcji. Gwarantujemy, że po kilku tygodniach uda Ci się wybrać aktywności, które przyniosą satysfakcję!