Akcja powieści Andrzeja Kaczmarka vel Katzenmark rozgrywa się w latach 60. na jednym ze słupskich podwórek. Autor zaznaczył na naszej antenie, że książka to powrót do jego dzieciństwa: - Książka jednak jest skierowana do osób dorosłych. Wcieliłem się w niej w rolę narratora z perspektywy dwóch osób. Mnie z lat 60. i z obecnych czasów.
Andrzej Kaczmarek zaznaczył na naszej antenie, że w „Podwórkach Dobrej Nadziei” rzeczywistość miesza się z fikcją: -Tamten świat przy ul. Deotymy oczywiście istniał. Natomiast moje opowiadanie to połączenie faktów i wyobraźni.
Więcej w poniższej rozmowie.
aw/mt