fot. wikipedia
Czworo badaczy wylądowało w sobotę w Oazie Bungera, gdzie znajduje się
nieużywana od 1979 roku Polska Stacja Antarktyczna imienia Antoniego
Dobrowolskiego. Naukowcy dopłynęli do Antarktydy lodołamaczem „Akademik
Fedorow” wraz z 67. wyprawą Rosyjskiej Ekspedycji Antarktycznej. Ze
statku do bazy zostali przetransportowani śmigłowcem.
Naukowcy spędzą w stacji „Dobrowolskiego” półtora miesiąca. W tym czasie zagospodarują wnętrza znajdujących się tam dwóch drewnianych budynków. Zainstalują też i przetestują aparaturę badawczą, która będzie automatycznie dokonywać pomiarów sejsmicznych i magnetycznych.
Zespół zgromadzi również materiał do badań geologicznych, geochemicznych i geomorfologicznych, a także z zakresu fizyki jonosfery.
Autorem programu rewitalizacji stacji jest kierownik wyprawy profesor Marek Lewandowski. Profesor Monika Kusiak jest pierwszą Polką, która dotarła do Oazy Bungera. Zespół tworzą też profesor Wojciech Miloch i doktor Adam Nawrot.
Organizatorem 4. Wyprawy Geofizycznej do Polskiej Stacji Antarktycznej imienia Antoniego Dobrowolskiego jest Instytut Geofizyki Polskiej Akademii Nauk.
Przygotowania do ekspedycji i rewitalizacji bazy trwały 5 lat. W 2019 roku Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego podjęło decyzję o sfinansowaniu tych działań.
Stacja imienia Antoniego Dobrowolskiego to najstarsza polska placówka badawcza w Antarktyce, a zarazem jedyna, która jest położona na Antarktydzie kontynentalnej. Drugą bazą w Antarktyce jest Stacja imienia Henryka Arctowskiego. Znajduje się na wyspie Króla Jerzego w archipelagu Szetlandów Południowych.
IAR/aj