Na dziedzińcu muzeum pojawiły się rodziny z dziećmi, które następnie podążały szlakiem najpiękniejszych i najważniejszych zabytków, rozwiązując przy tym zagadki.
- Gra jest zorganizowana w bardzo przystępny sposób. Można ciekawie spędzić czas i jednocześnie poznać historię oraz interesujące zakątki Koszalina - mówili uczestnicy.
Jak podkreślił współtwórca gry Tomasz Bruździak, celem wydarzenia było pokazanie miasta z mniej oczywistej perspektywy. - Chcieliśmy przedstawić historyczny Koszalin i zachęcić mieszkańców do odkrywania miejsc, które często mijają na co dzień. Uczestnicy odwiedzili m.in. dawny browar, Domek Kata, fragmenty murów miejskich oraz katedrę – wyjaśnił.
Gra miała połączyć edukację historyczną z rodzinną formą spędzania czasu. -To forma nieoczywistego poznawania historii miasta poprzez zabawę. Cieszy nas, że udział wzięły całe rodziny. Takie wydarzenia pomagają budować lokalną tożsamość i pokazują mieszkańcom, jak wiele ciekawych miejsc oferuje Koszalin - mówiła Sylwia Mytnik z Wydziału Spraw Społecznych, Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Miejskiego w Koszalinie.
Grę turystyczną z okazji 760-lecia Koszalina zorganizowano pod takich hasłem "W mieście książąt i biskupów".
Radosław Zmudziński/zn