fot. Jarosław Ryfun
Rzecznik prasowa Centralnego Ośrodka Szkolenia Straży Granicznej w Koszalinie, która w poniedziałek była gościem porannego „Studia Bałtyk”, w rozmowie z Aleksandrą Kupczyk zaznaczyła, że do placówki na bieżąco spływają informacje o sytuacji na granicy z Białorusią. Dodała, że do różnych incydentów dochodzi coraz częściej.

Ostatniej doby odnotowano 346 prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Wydano również dla 58 cudzoziemców postanowienia o opuszczeniu terytorium Polski.

- Do niebezpiecznych zdarzeń z udziałem nielegalnych migrantów dochodzi coraz częściej. Nasi funkcjonariusze, policjanci i żołnierze są atakowani - powiedziała mjr Katarzyna Tomczak. - Sytuacja na granicy jest niewyobrażalna. Pojawił się strach. Funkcjonariusze wiedzą jednak, po co zostali przyjęci do służby i swoje zadania będą wykonywać z pełną świadomością tak, aby zabezpieczyć granicę - dodała.

Poinformowała również, że na granicy pełnią służbę absolwenci i słuchacze Centralnego Ośrodka Szkolenia Straży Granicznej w Koszalinie: - Komendant podlaskiego oddziału, za pośrednictwem komendy głównej, zwrócił się z prośbą o wsparcie. Każdy oddział i szkoła musiała wytypować konkretną liczbę funkcjonariuszy. Wysyłani są na granicę rotacyjne.

Rzecznik prasowa Centralnego Ośrodka Szkolenia Straży Granicznej w Koszalinie skomentowała także falę hejtu, która wylała się na funkcjonariuszy: - Obrażanie i zniewaga tych, którzy egzekwują prawo, przeciwdziałają naruszaniu porządku i bezpieczeństwa publicznego, są niewyobrażalne. My chronimy przecież granicy i zwalczamy nielegalną migrację.

Więcej w poniższej rozmowie.

red./rz

Posłuchaj

Gość „Studia Bałtyk”: mjr Katarzyna Tomczak, rzecznik prasowa Centralnego Ośrodka Szkolenia Straży Granicznej w Koszalinie