fot. PAP/EPA/NIC BOHMA
Rok temu wrak statku odkryli polscy nurkowie z grupy Baltictech. Jedna z hipotez zakłada, że w ładowniach jednostki mogła znajdować się Bursztynowa Komnata.

Pierwsze dni wyprawy nie przyniosły przełomowych informacji. Łukasz Orlicki, historyk, kierujący działem badawczym miesięcznika „Odkrywca” powiedział na naszej antenie, że dokładna eksploracja wraku może mieć duże znaczenie historyczne: - Większość badaczy jest zdania, że Bursztynowa Komnata spłonęła pod koniec II wojny światowej, jednak nikt nie da sobie „ręki uciąć”, że faktycznie tak było. Istnieje prawdopodobieństwo, że mogła być na pokładzie Karlsruhe.

Ekspedycja wraku ma potrwać do połowy przyszłego tygodnia. Bursztynowa Komnata, to dzieło gdańskich mistrzów z XVIII wieku. Jej ściany zostały pokryte kawałkami bursztynu. Została podarowana carowi Rosji Piotrowi Wielkiemu. W czasie II wojny światowej zrabowali ją natomiast hitlerowcy.

Więcej w poniższej rozmowie.

Paweł Drożdż/mt


Posłuchaj

rozmowa Pawła Drożdza z Łukaszem Orlickim