Ponad 70 osób bawiło się w sylwestra w koszalińskiej wąskotorówce. Pociąg punktualnie o godzinie 22.30 wyjechał z Koszalina do Rosnowa, gdzie o północy przywitano nowy rok przy ognisku.
Paweł Ruksza z Towarzystwa Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej podkreślił, że to był sylwester w ruchu, z muzyką, tańcem i koleją w roli głównej: - To jedyny wieczór w roku, kiedy miejsce napraw maszyn zajmuje zabawa. Możemy świętować zakończenie roku i przywitanie kolejnego w pięknej scenerii rosnowskiego jeziora. W składzie pociągu jest wagon taneczny, bawimy się cały czas.
Miłośnicy kolei podkreślili, że witanie nowego roku w taki sposób jest wyjątkowe: - Rok temu dowiedzieliśmy się, że jest taka impreza, ale już nie było miejsc. Klimat swojski, bez przepychu, w przyjaznej atmosferze. Świetna alternatywa dla osób ceniących kameralne spotkania.
Pociąg wrócił do lokomotywowni w Koszalinie ok. godziny 1.30, gdzie miłośnicy kolei kontynuowali świętowanie.
Koszalińska kolej wąskotorowa co roku przyciąga prawie 20 tysięcy turystów z Polski i zagranicy. Powstała w 1898 roku.
Radosław Zmudziński/aj