fot. PAP/EPA/BLUE ORIGIN / HANDOUT
We wtorek Jeff Bezos, najbogatszy człowiek świata, wzniósł się w prywatnej rakiecie w przestrzeń kosmiczną razem z trójką współpasażerów. Opadająca za pomocą spadochronu kapsuła powróciła po niecałych 11 minutach lotu.

Bezos, właściciel firmy Blue Origin i założyciel Amazona, zabrał w kosmiczną podróż swojego brata Marka, 82-letnią Wally Funk (jedna z kobiet, która w latach 60. XX wieku przeszła szkolenie dla astronautów, lecz nie poleciała w kosmos ze względu na płeć) oraz Olivera Daemena, 18-letniego studenta fizyki. Funk jest najstarszą, a Daemen najmłodszą w historii osobami podbijającymi kosmos.

Należąca do firmy Blue Origin rakieta New Shepard wyniosła kapsułę z pasażerami na wysokość ponad 100 km powyżej Ziemi, stanowiącą umowną granicę atmosfery ziemskiej i przestrzeni kosmicznej. Jest to pierwszy udany załogowy lot maszyny.

Podczas lotu rakieta osiągnęła szczytową prędkość ponad 3,3 tys. km/h. Pasażerowie spędzili cztery minuty w stanie nieważkości. Po osiągnięciu apogeum rakieta samodzielnie powróciła na miejsce startu, zaś kapsuła powróciła za pomocą spadochronu.

Rakieta New Shepard przewyższyła wysokość lotu rakiety innego miliardera, Richarda Bransona, właściciela Virgin Galactic, który odbył pierwszy w historii komercyjny lot załogowy w kosmos kilka dni wcześniej, 11 lipca.

Przed wtorkowym lotem firma Blue Origin przeprowadziła, począwszy od 2015 roku, 15 pomyślnych bezzałogowych lotów testowych. Bezos już zapowiedział, że jeśli planowany lot zakończy się sukcesem, dwa kolejne odbędą się pod koniec bieżącego roku.

Lot New Shepard jest lotem rocznicowym, upamiętnia pierwsze lądowanie człowieka na Księżycu z 20 lipca 1969 roku, do którego doszło podczas amerykańskiej misji załogowej Apollo 11.

PAP/aj