PAP/EPA/Wolfgang Rattay / POOL
Drugi dzień EURO 2020 stał pod znakiem dramatycznych wydarzeń na boisku w Kopenhadze. Pod koniec pierwszej połowy meczu Dania – Finlandia, na boisku zasłabł Christian Eriksen. Piłkarza reanimowano na murawie, a później przewieziono do szpitala. Okazało się, że piłkarz przeszedł zawał serca, jego stan określa się jako stabilny.

Do zdarzenia doszło w 43 minucie meczu. Spotkanie, po tym jak ze szpitala doszły informacje, że udało się uratować życie 29-latka, zostało wznowione po niemal dwóch godzinach. Do czasu przerwania gry lepiej prezentowali się Duńczycy, którzy zdominowali debiutantów na EURO. Więcej z gry mieli też Duńczycy po wznowieniu meczu, jednak nie zdołali swojej przewagi udokumentować golem.

Tymczasem w 60. minucie Jere Uronen z lewego skrzydła dośrodkował w dośrodkował w pole karne z lewej strony. Tam najwyżej do piłki wyskoczył Joel Pohjanpalo. Był to pierwszy celny strzał na bramkę Finów. Duńczycy mogli wyrównać, jednak rzutu karnego nie wykorzystał Pierre-Emile Hoejbjerg.

Grupa B: Dania - Finlandia 0:1 (0:0).
0:1 Joel Pohjanpalo (60).

Dania: Kasper Schmeichel - Daniel Wass (75. Jens Stryger Larsen), Simon Kjaer (63. Jannik Vestergaard), Andreas Christensen, Joakim Maehle - Yussuf Poulsen, Christian Eriksen (43. Mathias Jensen), Pierre Emile Hoejbjerg, Thomas Delaney (76. Andreas Cornelius), Martin Braithwaite - Jonas Wind (63. Andreas Skov Olsen).

Finlandia: Lukas Hradecky - Jukka Raitala (89. Leo Vaisanen), Paulus Arajuuri, Daniel O'Shaughnessy, Jere Uronen - Robin Lod, Glen Kamara, Tim Sparv (76. Rasmus Schuller), Joona Toivio - Joel Pohjanpalo (84. Marcus Forss), Teemu Pukki (76. Joni Kauko).

W drugim meczu tej grupy jedni z faworytów turnieju – Belgowie – pewnie pokonali Rosjan 3:0 (2:0). Już w 10. minucie meczu zespół belgijski potwierdził, ze podczas tych mistrzostw trzeba się z nim liczyć. Jedna z gwiazd belgijskich – Romelu Lukaku po raz pierwszy pokonał bramkarza rosyjskiego. Wykorzystał on błąd defensywy rosyjskiej, która nie zdołała wybić piłki z własnego pola karnego. Po kolejnym błędzie w defensywie zespołu rosyjskiego podwyższył Thomas Meunier, który dopadł do piłki odbitej przez bramkarza.

Belgia zdominowała wydarzenia na boisku, całkowicie zneutralizowała ataki Rosjan. Autorem trzeciej bramki był ponownie Romelu Lukaku. Tym razem zawodnik belgijski wykorzystał podanie z głębi pola, strzelił z dystansu w krótki róg i ustalił wynik meczu.

Grupa B: Belgia - Rosja 3:0 (2:0).
1:0 Romelu Lukaku (10)
2:0 Thomas Meunier (34)
3:0 Romelu Lukaku (88).

Belgia: Thibaut Courtois - Toby Alderweireld, Dedryck Boyata, Jan Vertonghen (77. Thomas Vermaelen) - Timothy Castagne (27. Thomas Meunier), Leander Dendoncker, Youri Tielemans, Thorgan Hazard - Dries Mertens (72. Eden Hazard), Romelu Lukaku, Yannick Carrasco (77. Dennis Praet).

Rosja: Anton Szunin - Mario Fernandes, Andriej Semionow, Georgij Dżikija, Jurij Żyrkow (43. Wiaczesław Karawajew) - Roman Zobnin (63. Maksym Muchin), Magomed Ozdojew, Dmitrij Barinow (46. Igor Diwiejew), Aleksandr Gołowin, Daler Kuziajew (30. Denis Czeryszew, 63. Aleksiej Miranczuk) - Artiom Dziuba.

W pierwszym sobotnim meczu spotkały się natomiast drużyny Szwajcarii i Walii. Walijczycy to czwarta drużyna poprzedniego EURO, jednak to Helweci uchodzili za faworytów spotkania. W głównej roli w zespole szwajcarskim wystąpił Breel Embolo. Na początku drugiej połowy, po indywidualnej akcji najpierw próbował nieskutecznie zaskoczyć bramkarza Walii, ale dopiął swego kilkadziesiąt sekund później po rzucie rożnym. Ten sam zawodnik w 65. minucie uderzył obok słupka. Wyrównanie padło również po stałym fragmencie gry. Tym razem zagranie z narożnika boiska wykorzystał Kieffer Moore. Piłka raz jeszcze znalazła się w bramce walijskiej, jednak sędziowie po analizie VAR uznali, Że Mario Gavranović był na spalonym.

Grupa A: Walia - Szwajcaria 1:1 (0:0).
0:1 Breel Embolo (49)
1:1 Kieffer Moore (74).

Walia: Danny Ward - Connor Roberts, Chris Mepham, Joe Rodon, Ben Davies - Joe Allen, Joe Morrell, Gareth Bale, Aaron Ramsey (90+3. Ethan Ampadu), Daniel James (75. David Brooks) - Kieffer Moore.

Szwajcaria: Yann Sommer - Kevin Mbabu, Nico Elvedi, Fabian Schaer, Manuel Akanji, Ricardo Rodriguez - Remo Freuler, Granit Xhaka, Xherdan Shaqiri (66. Denis Zakaria) - Breel Embolo, Haris Seferovic (84. Mario Gavranovic).

Krzysztof Klinkos/kc