fot. Przemysław Grabiński
Dzisiejsze spotkanie minister edukacji Anny Zalewskiej z reprezentantami ZNP, Forum Związków Zawodowych oraz oświatowej „Solidarności” nie przyniosło porozumienia.
Prezes ZNP Sławomir Broniarz poinformował, że dzisiejsze rozmowy z MEN nie przybliżyły do realizacji postulatu związku ZNP. Prezes dodał, że - w jego ocenie - minister edukacji nie przedstawiła racjonalnego projektu poprawy sytuacji materialnej nauczycieli: - Obracamy się w sferze delegowania roszczeń nauczycieli na samorządy terytorialne. Dlatego zarząd naszego związku podjął uchwałę, że dziś rozpoczynamy procedury zmierzające do wszczęcia sporu zbiorowego.
Na razie Sławomir Broniarz nie podał terminu strajku, a to dlatego - jak mówił - żeby nauczyciele, którzy chcą wziąć w nim udział nie byli narażeni na nieprzyjemności ze strony m.in. kuratorów. Prezes ZNP mówił, że strajk będzie polegał na powstrzymaniu się od pracy: - Nie będziemy udawali, że opiekujemy się dziećmi. Szkoły i przedszkola będą poinformowane o strajku z należytym wyprzedzeniem, aby były do niego przygotowane. Uczniów i rodziców będziemy prosili o zrozumienie zaistniałej sytuacji.
Kolejne spotkanie związkowców i minister edukacji narodowej zaplanowano na 22 stycznia.
IAR/ar
IAR