Anioły i święci zamiast duchów i upiorów. W coraz większej liczbie miast wierni organizują Bale Wszystkich Świętych. Wczoraj taki odbył się m.in. w Człuchowie.

Tańce, śpiewy i dużo uśmiechu - tak wyglądała trzecia edycja Człuchowskiego Balu Wszystkich Świętych. To alternatywa dla Halloween. W Człuchowie nikt nie straszył, było wesoło i radośnie.

Inicjatorem akcji był dwa lata temu ks. Krystian Feddek, wikariusz z człuchowskiej parafii pw. św. Jakuba Apostoła. - Bal Świętych z założenia ma być imprezą wesołą i pozytywną, tak jak pozytywni byli wszyscy święci. Oni w przeszłości byli takimi samymi ludźmi jak my i z nich powinniśmy czerpać wzorce - mówił przed pierwszą edycją ks. Krystian Feddek.

Wczorajsza impreza rozpoczęła się człuchowskim rynku. Kolorowy korowód świętych i aniołów przeszedł ulicami miasta. Następnie mieszkańcy bawili się w Miejskim Domu Kultury.

Wydarzenie było otwarte dla wszystkich mieszkańców. Brały w nim udział całe rodziny. Organizatorami wydarzenia są człuchowskie parafie rzymsko-katolickie.

red./UM Człuchów/ar