Kwalifikacja obejmuje badania lekarskie oraz założenie ewidencji wojskowej. - Naszym celem jest także zapoznanie młodych ludzi z ochotniczymi rodzajami służby wojskowej. Ta ścieżka może być dla nich docelową zawodową służbą w wojsku - powiedział porucznik Michał Zblewski z Wojskowego Centrum Rekrutacji w Słupsku.
Wzywani przed komisję podkreślają, że procedury są proste i zrozumiałe. Część nie ukrywa, że rozważa związanie swojej przyszłości z armią, nawet krótkoterminowo: - Ja zainteresowałem się 16-dniowym szkoleniem. To ciekawy plan na wakacje, a dodatkowo można zarobić.
Za niestawienie się na kwalifikację wojskową grozi grzywna oraz przymusowe doprowadzenie przez policję.
Paweł Drożdż/mt