Rolnik z Bożęcina w gminie Dębnica Kaszubska Tomasz Motarski zaznaczył, że skutki suszy odczuwają również hodowcy zwierząt: - Przez 30 lat na początku maja wypuszczaliśmy bydło na pastwiska. Teraz nie ma na nich trawy, dlatego będziemy zwierzęta dalej przetrzymywać w budynkach. Duży problem mają rolnicy, którzy nie zgromadzili wystarczających zapasów paszy.
Brak opadów oznacza też rosnące zagrożenie pożarowe w lasach: - Sucha trawa i liście mogą zapalić się, jak kartka papieru. Przed wejściem do lasy apeluje o sprawdzanie bieżącej sytuacji - powiedział rzecznik prasowy Nadleśnictwa Czarnobór w województwie Zachodniopomorskim Marek Stasiuk.
Mapa zagrożeń pożarowych w lasach znajduje się na stronie internetowej Instytutu Badawczego Leśnictwa.
Maciej Kornas/mt