fot. prk24.pl

Burmistrz Sianowa Maciej Berlicki wraz z przewodniczącym rady miejskiej wystosował list do mieszkańców gminy Mielno, w którym tłumaczy, dlaczego sołectwo Łazy powinno pozostać w granicach administracyjnych tego samorządu. Do działań władz sąsiedniej gminy odniósł się burmistrz Mielna Adam Czycz.

Przypomnijmy, że od 2023 roku Łazy formalnie należą do gminy Sianów. Wcześniej, od 1975 roku, pozostawały w granicach administracyjnych gminy Mielno. Pod koniec ubiegłego roku mieleńscy radni przyjęli uchwałę wszczynającą procedurę zmiany granic. To trzecia próba odzyskania przez gminę Mielno sołectwa Łazy.

Burmistrz Sianowa Maciej Berlicki wraz z przewodniczącym rady miejskiej wysłał list do mieszkańców gminy Mielno, w którym przekonuje, dlaczego Łazy powinny pozostać w granicach administracyjnych Sianowa. Pismo trafiło do skrzynek mieszkańców, wywołując falę oburzenia.

- Tak, dostałem je i nie jest to w porządku. Moim zdaniem to zagrywka polityczna – powiedział jeden z mieszkańców. - Zawiera sugestie, a wręcz insynuacje dotyczące m.in. zadłużenia Mielna, bez podania konkretnych liczb, choć te są ogólnodostępne na stronie gminy. Byłem naprawdę zdenerwowany - dodał inny.

Maciej Berlicki podkreślił, że jego zdaniem relacje między samorządami Sianowa i Mielna powinny być w pełni jawne.

- Nie chodzi o to, co dzieje się w zaciszu gabinetów, ani o to, jakie nieprawdziwe informacje padają, lecz o to, aby mieszkańcy gminy Mielno wiedzieli o działaniach swoich władz. Mielno już trzeci rok z rzędu próbuje zmienić granice administracyjne, nie bacząc na rzeczywistą kondycję własnego samorządu. Mamy do czynienia z poważnymi zarzutami prokuratorskimi wobec osoby pełniącej funkcję publiczną w mieleńskim samorządzie, związanymi z finansami, a także z dużymi problemami budżetowymi gminy. Gmina Mielno jest mocno zadłużona. Moim zdaniem próbuje się to w prosty sposób przykryć, a tym przykryciem są Łazy – powiedział burmistrz Sianowa.

Adam Czycz ocenił działania samorządu Sianowa jako niepoważne. Poinformował, że przygotował odpowiedź, która zostanie opublikowana m.in. na stronie internetowej gminy oraz w mediach społecznościowych.

- Dziwi mnie to, że teraz mieszkańcy gminy Sianów płacą za korespondencję wysyłaną do mieszkańców gminy Mielno. Pisanie takich listów, wzbudzających zupełnie niepotrzebne emocje, jest sytuacją bardzo dziwną. Odbieramy to jako atak na naszą społeczność – mówił burmistrz.

Jak dodał, od rozstrzygania kwestii spornych są wybory oraz jasno określone granice administracyjne.

- Każdy powinien wiedzieć, gdzie leży jego teren i gdzie podejmowane są decyzje. Nie powinno być tak, że jeden włodarz próbuje wpływać na to, co dzieje się w sąsiedniej gminie – podkreślił.

Ostateczną decyzję w sprawie zmiany granic do końca lipca podejmie Rada Ministrów.

Radosław Zmudziński/lp

Posłuchaj

mieszkańcy Maciej Berlicki, burmistrz Sianowa Adam Czycz, burmistrz Mielna