fot. KMP w Koszalinie

Niskie temperatury stanowią zagrożenie nie tylko dla osób w kryzysie bezdomności. Szczególną uwagę należy zwracać także na osoby starsze i samotne, zwłaszcza te, które z różnych powodów nie opuszczają swoich domów.

Przykładem jest sytuacja z Sianowa. Czujność dzielnicowego asp. Sebastiana Pantanowskiego uratowała życie 88-letniej kobiety. - W jej mieszkaniu temperatura wynosiła zaledwie 6 stopni Celsjusza. Seniorka była ubrana w kilka kurtek, przykrywała się warstwą kołder - relacjonuje aspirant Izabela Sreberska z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie. Dzielnicowy narąbał drewna i rozpalił w piecu. Codziennie odwiedza 88 -latkę pilnując, by miała ciepło i troszcząc się o jej potrzeby.

To niestety niejedyna taka sytuacja. Osoby starsze i samotne często nie są w stanie przynieść do domu opał czy przygotować ciepły posiłek. Jednym z miejsc, gdzie mogą się ogrzać i posilić jest Dom Miłosierdzia w Koszalinie.

- Żona zmarła, jestem sam, gotować nie umiem - słyszymy od jedynego z odwiedzających to miejsce mężczyzn.

- Samotna jestem, rentę mam niską … - tak zaczyna się kolejna smutna opowieść.

Policjanci apelują: jeśli nie jesteśmy w stanie pomóc samodzielnie, ale wiemy, że ktoś potrzebuje wsparcia zadzwońmy pod numer alarmowy 112.

Osoby potrzebujące pomocy można również anonimowo zgłaszać bezpośrednio do Centrum Usług Społecznych w Koszalinie.

Jeden telefon może uratować czyjeś zdrowie, a nawet życie.

kch/zas

Posłuchaj

materiał Katarzyny Chybowskiej osoby odwiedzające Dom Miłosierdzia w Koszalinie asp. Izabela Sreberska, KMP w Koszalinie